Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat  |  Spis tematów Nowszy wątek  |  Starszy wątek
Tarot
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11247
Igor

24 sierpnia 2009

JESTEM PO TROCHU WRÓŻKĄ ZNAM KILKA ZAKLĘĆ KTÓRE PONIEKĄD DZIAŁAJĄ ............

- w związku z licznymi pytaniami warunki odpowiedzi na maile opisane są tutaj: Tarot

- na temat stawiania kart KARTY

- odpowiedzi udzielam kiedy przychodzi właściwy czas, oczywiście możesz mnie wesprzeć jednak niema to wpływu na czas otrzymania odpowiedzi ... kontakt przez meila na stronie tarot-marsylski.pl.

Pozdrawiam
Igor

ps. jest to kontynuacja starego wątku Zaklęcia założonego przez Wróżkę ;) natomiast nazwa tematu by nie wprowadzać w błąd została zmieniona na Tarot.
 

Niech Moc Będzie z Tobą
STRUMYK

9 stycznia 2023

Cześć Igor!

Zastanawiam się nad sobą ostatnio, do czego mnie to całe życie prowadzi.
Mimo wysyłania wielu CV nie ma odpowiedzi od pracodawców (zaproszenia na rozmowy). A chętnie bym takie odbył.

Jeśli chodzi o kurs, to chyba tylko na magazyniera mi się opłaca. Bo może po takim kursie byłaby praca.

Myśli o kursie dekoratora wnętrz chyba na dobre porzucę, to chyba nie ten kierunek dla mnie.

W sobotę zostałem wujkiem, bo siostra urodziła w Kolumbii córeczkę Alicję.
Przynajmniej rodzina się powiększyła o jedną osóbkę.

Pozdrawiam, :)
 

Będzie OK!
wendol

10 stycznia 2023

Dobrze, że się zastanawiasz...
Na CV raczej nie będzie odpowiedzi, bo tak, jak pisałem musiałbyś mieć jakieś pojęcie o pracy, której szukasz, jakieś doświadczenie itp.
Magazynierem sam bym chętnie został ;)
Trochę się przyglądałem w pracy na czym to polega, bo koledzy się tym zajmowali.
Praca raczej spokojna, tylko trzeba ogarniać co się ma na stanie, co wpływa i wypływa, ewidencję prowadzić i dokumenty wystawiać typu PZ i WZ.
Ja w domu (w domach) lubię magazyn prowadzić ;)
Specjalizuję się w zapewnianiu ciągłości pracy poprzez magazynowanie akcesoriów i podzespołów komputerowych (3 PC-ty i 2 laptopy do ogarnięcia), baterii i żarówek, do tego takie "duperele" jak latarki - to moje ulubione "zabawki" :)
Najlepsza praca to taka, którą lubisz wykonywać, a pieniądze to sprawa "drugorzędna" w sensie, że nie muszą być "duże".
Bo są tacy ludzie, co strasznie się szarpią po to tylko, by nie być "gorszymi" od znajomych (i nieznajomych), żeby się "pokazać", ale to kompleksy i pustka duchowa, której dobrami materialnymi nie da się wypełnić, bo zawsze będzie mało.
Koniecznie zrób ten kurs i powodzenia życzę na nowej drodze życia :)
 

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
wendol

12 stycznia 2023

Podwyżki, trzynastki to tylko są szczęścia namiastki
Zaś szczęścia pełnia to praca szczera
12 godzin przy komputerach
;))
To nie moje.

To mój wiersz:
Kochany AMD-eku, Ty myślisz o każdym człowieku
Wypuszczasz Athlony i każdy jest zadowolony
Wspaniale się kręcą i niską ceną nęcą
Są tak wydajne i w tak niskiej cenie
Że tylko brać
To jak sen, marzenie
:)
 

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Igor

16 stycznia 2023

Strumyk

zróbmy jeszcze tak:

- przestudiuj ten materiał siedmiokrotnie:

Druga Twarz

- w tle słuchaj za każdym razem tej muzyki

pomoc w studiowaniu

Pozdrawiam
Igor

ps. i tak jak napisał Wendol weź się za coś na początek 1 godzina dziennie spaceru.
 

Niech Moc Będzie z Tobą
STRUMYK

17 lutego 2023

Witam!

Dziś stanąłem na komisji orzekającej niepełnosprawność, decyzja za 2 tygodnie, a ja nadal nie mam pracy. Ponadto mama w szpitalu na operacji pęcherzyka żółciowego :/

Pozdrawiam,
STRUMYK
 

Będzie OK!
wendol

18 lutego 2023

Co z kursem na magazyniera?

Igor
Ty mu polecasz jakieś "kursy metafizyczne" podczas gdy on ma problemy z podstawowymi sprawami.
 

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
wendol

18 lutego 2023

Jeśli ktoś np. chce trenować sztuki walki to najpierw powinien mieć przygotowanie ogólnofizyczne.
Jeśli chcemy zająć się parapsychologią to warto wcześniej mieć pojęcie na temat psychologii - coś ze sobą "przepracować", zrozumieć siebie, "ogarnąć" się.
Bez odpowiedniego przygotowania w najlepszym przypadku nic nie osiągniemy, a w gorszym zrobimy sobie krzywdę.
Natomiast konkretnie w przypadku Strumyka to jakoś nie widzę, żeby chciał pracować - nad sobą też, a od tego należałoby zacząć - od uregulowania spraw psychicznych i ogólnego nastawienia.
 

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
STRUMYK

18 lutego 2023

Mnie parapsychologia nie jest potrzebna ani inne takie tam zdolności. Myślę, że moja choroba psychiczna była spowodowana tym, że trochę nosiłem pierścień Atlantów (niewiadomego pochodzenia) od firmy Ciszak z Poznania i krzyż Atlantów też przez krótki czas, co miało wpływ na moją aurę i dlatego w połączeniu z ogólną moją depresją spowodowało to, że zachorowałem. Teraz się z tego leczę i biorę regularnie leki swoje.

Jeśli chodzi o kurs to na razie cisza ze strony fundacji, ale pewnie się odezwą, także bym zrobił kurs ms office i programów magazynowych.

Orzeczenie pewnie dostanę, tylko nie wiem teraz jakiej treści.

Ostatnio chodzę z psem na spacery, mama już w domu po szpitalu. Dziś gotuję rosół z drobną pomocą mamy.

Jedyne teraz co mnie wkurza to topniejące pieniądze na koncie. I nie wiem jak temu zaradzić, a pożyczki z banku nie wezmę, tata wg mnie jest mi winny 1250 PLN, ale i tak mogę o tym zapomnieć, jako jedyny nie złożył mi życzeń na 42 urodziny :-/

Pozdrawiam,
 

Będzie OK!
wendol

18 lutego 2023

Zaczynasz Strumyku gadać z sensem :)
Jesteś "normalniejszy" niż wielu fanatyków różnej maści.
"Ciszak" to akurat bardzo dobra firma, ale nie o to tu chodzi.
Nosiłem pierścień Atlantów przez długi czas wraz z dwoma innymi: runicznym i takim "kastetem", co miał wystającą piramidę egipską po środku, a po bokach też znak Atlantów i hinduskie "om".
Ładne to było, podobało mi się, ale powodowało niewybredne żarty w otoczeniu, na które jednak nie zwracałem uwagi, a bawiło mnie, że zwracałem uwagę innych na siebie i mogli dać upust swoim talentom krasomówczym - stymulowałem ich i mogli się "wyżyć" :)
Z czasem jednak te pierścienie stały się dla mnie zbyt ograniczające ;)
W sensie, że za małe i miałem problem z zakładaniem i zdejmowaniem.
Czy miały wpływ na moją aurę?
- Na pewno na aurę wokół ;) Chyba niektórych denerwowały, dość drogie były - srebro, złoto i kamienie - piękne, takie niebieskie.
Zwłaszcza w Polsce problemem jest to, że ludzie zbyt wcześnie stykają się z religią i ogólnie z myśleniem "magicznym", co może powodować depresję, gdy okaże się, że to nie działa i fanatyzm, który jest formą wmawiania sobie, że to jednak działa.
Działa, jak wszystko - pod warunkiem, że pójdzie za tym konkretne działanie, konkretne czyny, bo jeśli pozostanie to tylko w sferze umysłowej, to może powodować np. stany lękowe lub wręcz choroby psychiczne.
Dla niektórych formą "ogarnięcia chaosu" zamiast konkretnych działań są praktyki religijne lub inne magiczne obrzędy na zasadzie, że "zrobię to, co trzeba" i "będzie mi dane" - "stanie się samo", bo jakieś siły wyższe mi pomogą, jak się pomodlę itp.
Czy modlenie się i inne praktyki magiczne mają sens?
Mają i nie mają jednocześnie - wszystko zależy od nas, czy pójdą za tym konkretne działania, bo bez tego zdewocieć można, czy wręcz zwariować.
Takie praktyki mogą dać wiarę w powodzenie i to jest właśnie ich podstawowy, pozytywny aspekt - motywowanie do działania, a nie czekanie na "mannę z nieba" - nie mogą być "sztuką dla sztuki", "sensem samym w sobie", bo to wtedy sensu nie ma.
Jest sporo ludzi, którzy wyrwali się z fanatyzmu religijnego, ale przeszli w inny, też magiczny i nadal odprawiają jakieś "celebracje" typu kolejne medytacje o pełni Księżyca, czy czytanie po kilka razy książek, jakby jakieś "zdrowaśki" odmawiali - książek, które nic nie wnoszą, bo już mnóstwo tego typu książek przeczytali.
Tacy ludzie tylko czas tracą, zamiast wziąć się do... roboty.
Gośce (tej od HAARP-a) pomogłem w ten sposób, że coś jej uświadomiłem - napisała, że znalazła wreszcie sobie konkretne zajęcie, bo jej problemem było przede wszystkim to, że była inteligentna, twórcza, ale miała zbyt dużo wolnego czasu.
Żeby tylko to orzeczenie o niepełnosprawności nie przeszkodziło Ci Strumyku w podjęciu pracy.
Może być tak, że teraz znajdziesz pracę szybciej niż I...nni :)
Trzeba tylko naprawdę chcieć i działać.
Praca daje nie tylko pieniądze, ale też cel, sens i ogólnie poczucie własnej wartości, a jakimiś tam Atlantami i innymi się nie przejmuj - to nie ma tak dużego wpływu, jak się niektórym wydaje - no chyba, że w to uwierzymy, ale oby nie za bardzo :)
Ogólnie każda wiara jest dobra - jeśli jest konstruktywna :)

https://www.youtube.com/watch?v=JPC8abdXfI0
 

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
tajne.tarot-marsylski.pl

 
wendol

18 lutego 2023

Kiedyś u siostry ciotecznej w Szwecji znalazłem bardzo starą książkę o magii - taką napisaną dość "antycznym" językiem, jak Igor lubi :)
Bardzo ciekawa i bardzo pouczająca :)
Były tam dokładne przepisy jakie to rzeczy trzeba wrzucić do kociołka (trudno dostępne składniki, prawie jak w bajkach), jak to mieszać (ile razy w jedną i drugą stronę) i w jakich warunkach (o pełni Księżyca, stojąc na jednej nodze na rozstaju dróg).
Wszystko bardzo symboliczne i wymagające dużo czasu, pracy, wysiłku, zaangażowania, by osiągnąć cel - jakiś konkretny cel, bardzo konkretny.
Tym celem okazywała się nie "mikstura", ale zmiana nastawienia względem tego, co chcemy osiągnąć - tzn. przekonanie samego siebie, że to ma sens, że się uda.
To była forma nauki cierpliwości i tego, że to wymaga dużo pracy - nad sobą.
Jeśli ktoś już zaczął i kontynuował, to tym trudniej było mu się z tego wycofać, im więcej czasu na tym spędził.
To była forma wstępu, działań do osiągnięcia zamierzonego celu - podjęcia decyzji, żeby naprawdę coś zrobić, a nie tylko myśleć o tym.
Tak więc nie o "magię" tu chodziło, tylko o psychikę.
Jeśli już ktoś się zaangażował, "zainwestował" jak to się mówi pracę, czas i pieniądze, to tak szybko się nie wycofa, bo oznaczałoby to straty w sensie, że poszło to na marne, że zostało "wyrzucone w błoto".
I nie tylko o to chodzi - w razie odstąpienia trzeba by się przyznać przed samym sobą, że to było bez sensu, że daliśmy się nabrać, że jesteśmy "głupi" itp., a to zwłaszcza dla ludzi z kompleksami jest istotną barierą.
Tak więc można wtedy dalej w to brnąć i stać się nawet fanatykiem pełnym wiary w "określone zaklęcia i obrzędy", a jak to nie działa, to zdaniem takich ludzi trzeba nadal szukać "właściwych sposobów" na "lepsze czary" i tak to wchodzimy w bagno, które nas pochłania i staje się celem samym w sobie - czy to religia, czy inna forma wiary magicznej zamiast konkretnych działań.
Jeśli np. Ty Strumyku napisałeś, że "niby wysyłasz CV", to pewnie podświadomie dobrze określiłeś, że są to działania "pozorowane" - takie "na niby", które nie odniosą skutku.
Tak więc ukończ najpierw konkretny kurs i dopiero wtedy rozsyłaj CV lub jeszcze lepiej idź na jakąś rozmowę, bo bez tego rozsyłanie CV jest bez sensu - szkoda czasu i wysiłku, bo to tylko sztuka dla sztuki, żebyś mógł komuś (np. na tym forum) "pokazać, że coś robisz".
Niestety, ale to podobne oszukiwanie się, jak czytanie kolejnych książek o tym samym, żeby się napawać tym, co już wiemy i znajdować potwierdzenie u innych, ale nic to już nie daje poza "fetyszem" i szukaniem poparcia dla samego siebie w swoich działaniach, a właściwie w braku działania.

https://www.youtube.com/watch?v=ZkdvU7nPM5Q ;)
 

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
STRUMYK

27 lutego 2023

Witam!

Dziś odebrałem z poczty nowe orzeczenie o niepełnosprawności.
W sumie takie jakiego się spodziewałem.
Teraz tylko pracę znaleźć i cieszyć się zarobkami i pracą.

Pozdrawiam,
STRUMYK ;)
 

Będzie OK!
wendol

2 marca 2023

I Strumyk nas przebił - będzie miał pracę.
A my nadal będziemy gadać "bardzo mądre rzeczy" i czekać na mannę z nieba lub złoty deszcz.
Trzeba więcej się modlić lub medytować - prawda Igor?

Pesymista widzi ciemny tunel.
Optymista widzi światełko w tunelu.
Realista widzi nadjeżdżający pociąg.
A maszynista widzi trzech idiotów na torach.
 

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
wendol

3 marca 2023

Kraków płaci najlepiej. Zdetronizował Warszawę
 

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
STRUMYK

3 marca 2023

Witam!

Dobrze, że wiosna się zbliża, po prostu nie mogę się już doczekać wiosny, może praca będzie w każdym razie staram się bardzo ostatnio.

W laptopie bateria mi wysiada i już jest 66% i chyba będę musiał pomyśleć o nowym laptopie i może remoncie roweru. Nowych ubrań mi nie trzeba, no chyba, że nowych jeansów do chodzenia :).

Coraz rzadziej będę tu zaglądał, ale czasem coś popiszę, pozdrawiam ;)
 

Będzie OK!
Igor

5 marca 2023

STRUMYK
2 dni temu o 08:40

Tobie już wróżby nie są potrzebne. Życzę Ci Strumyk wytrwałości w działaniu na obranym kierunku.

Jeśli nie będziesz pewien kierunku:

- medytuj
- módl się
- skorzystaj ze szklanki wody - Widzenie w Szklance Wody

Kierunek zostanie Ci pokazany.

Pozdrawiam
Igor
 

Niech Moc Będzie z Tobą
STRUMYK

5 marca 2023

Witam!

Dzięki Igor i Wendol za każdą pomoc mi udzieloną :)
Też uważam, że czas coś ze sobą zrobić.
O medytacji i modlitwie pomyślę bardziej, może Bóg mi pomoże, wyrwać się ze szponów Diabła. W końcu mam tą książkę. I rodziców, jeśli potrzeba :)

Pozdrawiam i też życzę sukcesów :):):)
STRUMYK :)
 

Będzie OK!
xmiskux
5 marca 2023

Witaj Igorze,

Zwracam się do Ciebie z prośbą o wróżbę :) Twoja ostatnia wróżba była dla mnie bardzo cenna, dlatego ponownie się o nią zwracam :)

Moja sytuacja w pracy uległa zmianie i działo się wiele, przez co zmuszona byłam zrezygnować z pracy, bo sytuacja stała się bardzo ciężka. Wynagrodzenia za wykonywaną prace nie otrzymywałam takiego jakie powinnam, a do tego był wyzysk i byłam niszczona psychicznie... Niestety ale dla swojego dobra musiałam odejść.

A że mamy takie czasy, a nie inne, koszty utrzymania rosną, to oszczędności bardzo szybko topnieją...

Dlatego chciałabym prosić o wróżbę czy w najbliższym czasie uda mi się znaleźć pracę?

Bardzo proszę i wróżbę. Pozdrawiam :)
 
Igor

8 marca 2023

xmiskux
3 dni temu o 22:55

Tarot kartami IX Monet i IV Miecze mówi, że czeka cię poprawa sytuacji, owszem nie obędzie się przy tym bez pomocy znajomych lub rodziny.

Tarot mówi, że możesz być dobrej myśli.

Pozdrawiam
Igor

ps. nie należy obawiać się tylko zmian.
 

Niech Moc Będzie z Tobą
Igor

6 kwietnia 2023

Witam Cię Strumyk

Mam tutaj dla ciebie ciekawy artykuł, powinien ci się spodobać.

Pokazuję siłę myśli człowieka i jego zdolności do materializacji
rzeczy.

MYŚL

Pozdrawiam
Igor

ps. wszystko możesz zrobić sam.
 

Niech Moc Będzie z Tobą
STRUMYK

6 kwietnia 2023

Witam!

W poniedziałek byłem u lekarki rodzinnej z zaległymi badaniami z 2021 roku i wyszło tam, że mam przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby. Wiem, że moja wątroba jest przeciążona, bo stale biorę leki na psychikę, ale nie jest dobrze. We wtorek robiłem badania na mocz i krew, wyniki dobre (np nie mam podwyższonego poziomu cukru w krwi i w moczu, z wyjątkiem parametrów wątroby, mam w przyszłym tygodniu mieć robione USG brzucha, zobaczymy co wyjdzie.

Być może wirus został zwalczony przez mój organizm, ale musiałbym powtórzyć badania, mam wszak skierowanie do poradni chorób zakaźnych od lekarki rodzinnej.

Kasy mam coraz mniej i nie ma widoków na pracę, a tak z 500 PLN by się przydało dla oddechu finansowego, myślę o sprzedaży roweru, albo coś podobnego.

Pozdrawiam,
strumyk
 

Będzie OK!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11247
Nowy temat  |  Spis tematów Nowszy wątek  |  Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.